Jak poprawić dziewczynie
Budzisz się rano niewyspana. Rzut oka na zewnątrz przygnębia jeszcze bardziej. Jest kwiecień, a słońca nie widziałaś od paru tygodni. Pochmurna, deszczowa a także wietrzna aura skłania tylko do zamknięcia się w domu, owinięcia w cieplny wełniany koc oraz popijania kieliszka czerwonego wina.
Jednakże dzisiaj musimy zebrać się w sobie i odnaleźć ostatnie zasoby pozytywnej energii. W kalendarzu uderza po oczach na czerwono zaznaczona aktualna data. Twój fryzjer bemowo, już ostrzy nożyczki żebyś była zadowolona z świeżej fryzury. Pospiesznie ubierasz się i unosząc kąciki ust ruszasz przed siebie na przystanek. Podjeżdża dobrze ci znajoma ‘siódemka’. Dość opornie, ale wsiadasz, mając nadzieję, iż humor wszak się poprawi.Stoisz przed drzwiami salonu i frapujesz się czy wejść. Bez chęci naciskasz klamkę i podążasz do wewnątrz. W tej chwili humor, jaki asystował ci od kilku tygodni, gaśnie w historię. Rozbierasz się i porządnie siadasz w białym, skórzanym fotelu. Fryzjer absorbuje się tobą najświetniej jak potrafi. Sprytne plus wprawione palce, wykonujące masaż, porządnie relaksują. Piękne zapachy kosmetyków dodatkowo stymulują zmysły. Na głowie coś się zaczyna dziać. Kosmyki włosów opadają na podłogę. Kłaki nabierają lekkości. Powiem suszarki, wyłania kształt nowiutkiej, misternie wypracowanej fryzury.
Spoglądasz w swe odbicie w lustrze i nie wierzysz własnym oczom. Oprócz nowiutkiej, dobrze dobranej fryzury, zauważasz uśmiech. Ten sam, o jakim już od dłuższego czasu zapomniałaś. Wychodzisz na dwór i pogoda nie ma już najmniejszego znaczenia. Humor powrócił i radość z życia już niesamowicie długo cię nie opuści. A przynajmniej do drugiej wizyty w salonie.